Wywiad radiowy z Paramahamsą Prajnananandą Giri
Wywiad z Paramahamsą Prajnananandą Giri wyemitowany w programie radiowym “PhenomeNews” w Detroit w Stanach Zjednoczonych, w grudniu 1996 roku.
Dziennikarz: Swamidżi, twoja przeszłość jest całkowicie inna od tego, co robisz obecnie. Urodziłeś się w Indiach i zanim rozpocząłeś duchową ścieżkę byłeś profesorem ekonomii. W którym momencie zrozumiałeś, że bycie wykładowcą akademickim nie jest tym, co chcesz robić?
Swami Prajnanananda Giri: Właściwie już od czasów dzieciństwa duchowość nie jest mi obca. Gdy byłem młody zacząłem szukać mistrza, który mógłby poprowadzić mnie ścieżką miłości, prawdy i duchowości. Ostatecznie go znalazłem i pod jego okiem uczyłem się, poznawałem Krija Jogę, medytowałem i próbowałem urzeczywistnić prawdę wszystkich religii, czyli miłość, która jest podstawą życia. A więc nie był to przypadek. Moje spontaniczne i nieprzerwane poszukiwania zwiększały mój zapał i determinację, dzięki czemu ostatecznie odnalazłem swojego mistrza i swoją ścieżkę.
D: Skąd wiedziałeś, że mistrz którego spotkałeś jest twoim mistrzem?
SPG: To bardzo interesująca historia. Poszukując swojego prawdziwego przewodnika odwiedzałem wielu mistrzów. Gdy spotkałem mojego mistrza, z biegiem czasu i wraz z rozwojem łączącego nas związku potrafiłem stwierdzić, że jest on prawdziwym przewodnikiem, który może pomóc mi rozwijać się i podążać ścieżką miłości i duchowości. Odnalezienie mistrza było więc ostrożnym wyborem dokonanym dzięki miłości i błogosławieństwu Boga.
D: Swamidżi, dlaczego potrzebujemy mistrza, guru? Czy nie można medytować samemu?
SPG: Wszystkiego uczymy się od kogoś: nauczyciela, przewodnika. Czy miałeś przewodnika gdy uczyłeś się czytać i pisać? Tak samo w duchowości lepiej jest mieć przewodnika, który jest w stanie cię poprowadzić. Nawet Jezus miał przewodnika – Jana Chrzciciela. Jezus był przewodnikiem dwunastu apostołów i wszystkich pozostałych uczniów. Potrzeba przewodnika istnieje w każdej ścieżce duchowej i religii. Przewodnik zna cel, ponieważ sam go osiągnął. Przewodnik mówi: “Oto cel, chodź ze mną. Mogę cię zabrać ze sobą”.
