Historie opowiedziane przez Paramahamsę Hariharanandę
Kot i ptaki
Historia ta wywodzi się z Panchatantra.
Kot siedział pod drzewem z zamkniętymi oczami. Na drzewie były ptaki z pisklętami. Zapytały one kota, co robi, ponieważ od pewnego czasu widziały go, siedzącego w spokoju pod drzewem. Kot odpowiedział w doskonałym Sanskrycie: “aham atra Gangaatire nitya snaayi niramishaasi brahmacharyena chaandrayana vrata palayami”. “Codziennie biorę kąpiel w Gangesie, nie spożywam mięsa, jajek ani ryb. Zachowuję brahmacharyę, śpiewam imię Boga pod tym drzewem i przestrzegam Chandrayana Vrata, szczególnego ślubu skromności.” Ptaki były bardzo szczęśliwe słysząc to i poprosiły kota, aby ten zaopiekował się ich jajkami i pisklętami, które nie potrafiły jeszcze latać. Kot zgodził się i zabrał się do dzieła.
Wszystkie ptaki odleciały, aby zbierać pożywienie dla potomstwa, wiedząc, że będzie ono bezpieczne pod opieką tak duchowego stworzenia. Gdy tylko odleciały, kot wspiął się na drzewo i zjadł wszystkie jajka i pisklęta. Po czym zszedł na dół i usiadł pod drzewem, pełen radości, albowiem od długiego czasu nie jadł tak dobrego obiadu.
Wieczorem ptaki wróciły z mnóstwem jedzenia dla swego potomstwa i znalazły kota, siedzącego pod drzewem w zupełnej ciszy. Przerażone szukały swych młodych na drzewie-ale nigdzie nie mogły ich znaleźć. Domagały się od kota, aby ten powiedział im gdzie się one podziały. Kot ziewnął, czując się trochę śpiącym po swoim posiłku i powiedział: “Medytowałem bardzo głęboko i dzięki mocy mojej medytacji, wszystkie one odleciały na inne drzewo. Nie wiem, dokąd poleciały. Ja tylko wyśpiewuję imię Boga.” Wszystkie ptaki opłakiwały swą stratę i gorzko płakały nad swą głupotą.
Strony: 1 2
