Niemniej, po pójściu do domu w nocy, Girish miał wciąż przemożną ochotę na wino. A więc sięgnął po butelkę i otworzył ją, ale wtedy natychmiastowo zakrył ją swoją ręką, myśląc: “Wziąłem inicjację. Mój Guru i ja jesteśmy jednym, a więc poczuje wino tak jak ja je teraz czuję”. Odłożył butelkę, ale pragnienie alkoholu wzrosło nawet jeszcze bardziej. A więc otworzył butelkę, przyłożył do swoich ust, ale wtedy pomyślał: “cokolwiek ja piję będzie także pite przez mojego Guru, a więc nie powinienem. Nie mogę tego zrobić.” Z nadzwyczajnym strapieniem, odłożył z powrotem butelkę.
Następnego ranka poszedł do Ramakriszny i poprosił go aby cofnął jego inicjację.
“Dlaczego? Co się stało?” zapytał Ramakriszna.
“Przyjąłem inicjację od ciebie. Jesteś moim Guru, a teraz już nie mogę cieszyć się moim winem, ponieważ czuję, że cokolwiek będę pił będzie także pite przez ciebie. A więc nie powinienem – nie mogę – tego robić. Nie jestem wcale szczęśliwy z tego powodu, a więc cofnij moją inicjację.”
Jesteś żonaty, tak? Czy możesz powiedzieć “Nie jestem już więcej żonaty?” zapytał Ramakriszna.
“Nie. Nie mogę. Nawet kiedy moja żona umrze, będę wciąż mówił, że jestem żonaty…”
“A więc udzieliłem ci inicjacji w życie duchowe i to nigdy nie może zostać cofnięte. To jest na zawsze.”
Girish zaczął płakać, więc Mistrz mu powiedział: “Usiądź przy mnie. Skup swoją uwagę na szczycie i medytuj.”
Girish Ghosh medytował i medytował. Godziny minęły. Około godziny 10 w nocy Ramakriszna wstał i powiedział: “Teraz będę jadł mój posiłek. Choć ze mną do mojego pokoju i zjesz razem ze mną.”
Guru i uczeń zjedli razem w ciszy ich proste pożywienie. Następnie Mistrz powiedział mu żeby się położył i poszedł spać. A więc Girish spędził tam noc.
Stopniowo, Girish Ghosh całkowicie porzucił swoje złe nawyki i stał się wysoce urzeczywistniony.
Strony: 1 2
